poniedziałek, 5 marca 2018

Na dnie doliny ryftowej – podobne, a jednak tak różne – jeziora Natron i Manyara






Jezioro Naron na zdjęciu satelitarnym (satelita Sentinel 2)

O jeziorze Natron krążą w sieci różne mity. Nagłówki takie jak: „Śmiertelna woda jeziora  Natron w Tanzanii” oraz „Niesamowite jezioro Natron. Ma moc przemieniania zwierząt w kamień?”  przyciągnęły i naszą uwagę. Jako naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego postanowiliśmy to zbadać. Jak to się dzieje, że zwierzęta, po zetknięciu z wodą zamieniają się w kamień (rys 1), czy faktycznie temperatura wody osiąga 65oC, co sprawia, że jezioro ma różowy kolor (rys 2). Tytułem projektu „Analiza porównawcza stref brzegowych jeziora Natron oraz Manyara w Tanzanii” zaczęliśmy poszukiwania odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Dlaczego Natron jest inne niż jeziora położone w tej samej dolinie ryftowej – aby wyjaśnić, zjawiliśmy się na miejscu. 




Nie lada zaskoczeniem były dla nas wyniki badań. Badania odbywały się w połowie września 2017 roku, u schyłku pory suchej. Poziom wody w obydwu jeziorach był bardzo niski. Z wywiadu z mieszkańcami miejscowości Mto Wa Mbu wynikało, że podczas pory deszczowej praktykuje się połów ryb w jeziorze Manyara. Potwierdziło nam to pierwsze teorie, o tym, że środowisko jeziora Manyara nie może być ekstremalne, a na pewno, że nie jest to jezioro „toksyczne”, jak przypuszczalnie w przypadku jeziora Natron. Ponadto jezioro jest ostoją wielu gatunków ptaków, nie tylko flamingów znanych z umiłowania środowisk zasadowych, ale również marabutów, pelikanów, dławigatów, ibisów i wielu innych (rys 3).

Jezioro Manyara



Woda poddana badaniom przypominała raczej gęstą żółto-zieloną zupę. W promieniu kilkudziesięciu metrów głębokość wody nie przekraczała kilku centymetrów. Temperatura powietrza wynosiła  około 27 – 30oC, podczas gdy temperatura wody wynosiła 36 oC . Odczyn pH wskazał na alaiczność środowiska (9 pH). Wynik był składową zarówno dużego użyźnienia jeziora odchodami ptasimi jak również dość dużym stężeniem sody. Jezioro  otoczone jest sawanną oraz częściowo suchymi kolczastymi lasami. Przy linii brzegowej jeziora gdzieniegdzie pojawiają się trzcinowiska. Jezioro od zachodu ograniczone jest uskokiem tektonicznym, od wschodu teren łagodnie pnie się w górę (rys 4,5). 




Ryft Wschodnioafrykański - położenie jezior



Dolina Ryftowa widziana z uskoku

Mimo, że strefa brzegowa jeziora Natron różni się znacznie pod względem pokrycia terenu od jeziora Manyara, w trakcie pory suchej przypominając bardziej półpustynię niż sawannę, a pH osiągnęło wartość 10,5, to widok jeziora nie przypominał mrożącego krew w żyłach krajobrazu rozpowszechnionego  w Internecie, jaki wykreował fotograf Nick Brandt. Nie możemy też potwierdzić ekstremalnej temperatury wody jaką rzekomo osiąga jezioro (60-65oC). Wg naszych badań, temperatura wody była niższa niż temperatura powietrza i wynosiła zaledwie 27oC. Jednak ekstremalna alkaiczność jeziora sprawiła, że nie zaobserwowaliśmy tu takiego bogactwa biologicznego jak przy jeziorze Manyara. Obszar jeziora Natron wydawał się być atrakcyjny jedynie dla flamingów (rys 6), których głównym pożywieniem są żyjące tam cyjanobakterie. Tych za to jest tym więcej, im bogatsze w sód są wody jeziora. Organizmy te przyjmują różową barwę i to właśnie one wpływają na kolor jeziora. Na wyschniętym podłożu w promieniu setek metrów widoczne są pokłady soli.  Skąd to ogromne stężenie sodu w jeziorze i skałach podłoża? Czy informacje o bardzo wysokiej temperaturze wody jeziora Natron to tylko mit? Odpowiedzią na te pytania jest wulkan Oldoinyo Lengai położony w bezpośrednim sąsiedztwie jeziora (rys 7). Lawa wyrzucana przez ten wulkan jest bogata w węglan sodu, Oldoinyo Lengai  jest wulkanem aktywnym, a w czasie wzmożonej aktywności spływają z niego gorące wody oraz potoki lawy. Ostatnie przejawy aktywności wulkanu miały miejsce w 2013 roku, natomiast ostatnia erupcja w 2008 roku. Wulkan wyjaśnia kwestię epizodów podniesionej temperatury wody w jeziorze oraz zawartości natronu (sody). Co jednak ze zwierzętami przemienionymi w kamień? Osobiście sprawdziliśmy, że sam kontakt skórny z wodą z jeziora, nie jest śmiercionośny, chodź sól wyczuwalnie ściągał skórę, a błoto wydawało się przyssać do ciała. Zaobserwowaliśmy również kilka tajemniczych trupów przy brzegu jeziora. Kilka martwych flamingów oraz zebrę (rys 8). Przyczyny śmierci jednak pozostają nieznane, chodź niewykluczone, że pośrednim sprawcą była alkaiczna woda jeziora Natron.  
Jezioro Natron






                       
Wulkan Oldoinyo Lengai









Nieszczęśnicy


Jak widać nie wszystkie informacje o tajemniczym jeziorze Natron udało się potwierdzić, jednak bezsprzecznie, mimo dość bliskiego położenia jezior w ryfcie wschodnioafrykańskim, cechy środowisk badanych jezior oraz terenów przylegających różnią się znacznie. Podczas gdy jezioro Manyara tętni życiem i bogactwem biologicznym, Natron i jego strefa brzegowa przedstawiają bardziej księżycowy krajobraz. Przyczyną tych różnic okazała się aktywność wulkaniczna.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz